|
|
|
Kenneth Wapnick i W. Norris Clarke
"Kurs cudów" i chrześcijaństwo - dialog
Podstawową cechą charakterystyczną Kursu cudów jako duchowości (...), jest jego monizm. Chrześcijaństwo, podobnie jak przed nim judaizm, jest dualistycznym systemem myślowym, w którym Bóg i świat, duch i materia współistnieją jako oddzielne stany i obydwa są rzeczywiste. Rzeczywistość widziana jest zatem jako wymiar przeciwieństw - jak dobro i zło - w wyraźnym odróżnieniu od tego, jak rzeczywistość rozumiana jest w Kursie, czyli jako jedynie doskonała jedność, w której nie ma przeciwieństw.
Wielu studentów Kursu cudów było skłonnych nazywać go "Trzecim Testamentem", wyrażając w ten sposób przekonanie, że Biblia i Kurs reprezentują mniej więcej tę samą teologię, choć w przypadku Kursu jest to forma bardziej "oczyszczona", tzn. mniej dominowana przez ego lub bardziej rozwinięta duchowo. W trakcie dialogu między o. Clarkiem a mną stanie się oczywistym, że owo przekonanie karygodnie wypacza nauki Kursu cudów oraz wyrządza poważną szkodę zarówno temu kierunkowi myśli religijnej, jak i Biblii. W rzeczywistości Kurs i Biblia odzwierciedlają całkowicie różne i wzajemnie wykluczające się teologie, których nigdy nie będzie można połączyć w jedną zwartą duchowość. (z "Podsumowań i konkluzji")
|
|
|
|