Drunvalo Melchizedek
Świetlisty Wąż


49,00 

Ruch Kundalini Ziemi oraz wschodzenie Kobiecego Światła w latach 1949 do 2013

 

Książka ta nie jest wprawdzie kontynuacją dzieł Drunvalo Melchizedeka pt. „Pradawna tajemnica Kwiatu Życia”, tom I i II, oraz „Życie w przestrzeni serca”, lecz w naturalny sposób rozszerza informacje przekazywane we wcześniejszych opracowaniach.

 

SKU: 34 Kategoria:

Opis

Tym razem Drunvalo skupia się na opisie procesu ruchu Kundalini Matki Ziemi w drodze do swojego nowego domu.

Niegdyś jej siedzibą była Lemuria, potem przeniosła się na Atlantydę, a następnie do Himalajów. Każda jej przeprowadzka zmieniała nasze pojęcie odnośnie tego, co oznacza duchowość, płeć i serce. Tym razem Świetlisty Wąż przeniósł się w Andy.

W „Świetlistym Wężu” Drunvalo opowiada historię swoich trzydziesto-pięcio letnich wysiłków w służbie dla Matki Ziemi. W książce tej podróżujesz z nim wokół świata, podczas gdy podąża on za swoim prowadzeniem oraz rosnącą wewnętrzną wiedzą. Jego opowieść jest żywym ciągiem ceremonii pomagających leczyć serca, łączyć energie, uzdrawiać pradawny brak równowagi, czy mówiąc krótko -wznosi naszą świadomość co do niepodzielności życia we wszechświecie.

Pozwól, aby książka ta służyła Ci w wydobyciu głębokich wspomnień dotyczących tego kim jesteś i dlaczego znalazłeś się w tym miejscu.

Cytaty z książki:

Życie jest zadziwiające! Co 13 000 lat dochodzi do świętego i ukrytego wydarzenia, które zmienia wszystko, które zmienia bieg historii. Obecnie wydarzenie takie też się odbywa, choć zaledwie garstka osób zdaje sobie z tego sprawę. Ci zaś, którzy o nim wiedzą, do tej pory trzymali to w tajemnicy. Mówię o kundalini Ziemi. Jest to energia połączona z rdzeniem Ziemi, która przypomina węża i porusza się podobnie jak energia kundalini w ciele ludzkim.

Energia ta sprawia, że wielu ludzi na całym świecie podejmuje duchowe poszukiwania. nie są to jedynie praktykujący w asramach, kankach czy monastyrach, ale również ludzie świeccy, którzy na własny sposób poszukują Boga. Kundalini Ziemi jest tajemną energią podłączoną do serc wszystkich ludzi.

Kundalini Ziemi nieodmiennie łączy się z określonym punktem na powierzchni Ziemi, w którym pozostaje przez trzynaście tysięcy lat. Po upływie tego czasu przenosi się w inne miejsce, gdzie pozostanie przez kolejnych trzynaście tysięcy lat. Proces ten opiera się na cyklach czasu, które nazywamy Precesją równonocy. Wraz z ruchem kundalini zmienia się nasza świadomość tego, co jest „duchowe”. Transformuje się ona w nowe energie cyklu przyszłości, wprowadzając nas na ścieżkę wyższego rozwoju duchowego.

Przedstawię to zjawisko w szerszej perspektywie. Kundalini ma dwa bieguny. Jeden znajduje się w samym środku Ziemi, a drugi w określonym miejscu na jej powierzchni. Świadomość Ziemi decyduje o jego lokalizacji.

Po upływie 12 920 lat polaryzacja kundalini Ziemi przenosi się na biegun przeciwny, co jednocześnie powoduje zmianę lokalizacji punktu na jej powierzchni. nowy biegun powoduje nie tylko przebudzenie ludzi mieszkających w pobliżu świętego miejsca, ale wysyła również falę o określonej częstotliwości do siatki elektromagnetycznej otaczającej Ziemię. To z kolei wpływa na inne siatki świadomości w sposób określony przez Dna Ziemi. rozwijamy się zgodnie z określonym planem.

Ci, którzy uświadamiają sobie zachodzący proces, otrzymują wówczas mądrość oraz napełniają się spokojem, bowiem poznają tę zachwycającą prawdę. rozumieją, co się dzieje i nie czują lęku pośród chaosu, wojny, głodu, chorób oraz kryzysu środowiska naturalnego, zjawisk, których wszyscy doświadczamy obecnie na Ziemi, a które towarzyszą schyłkowi cyklu. Wolność od lęku jest tajemnym kluczem do transformacji, która od milionów lat nieodmiennie następuje po owym świętym kosmicznym wydarzeniu.

Na jednym poziomie oznacza to, że pod względem duchowym to żeńskość przejmuje prowadzenie rodzaju ludzkiego do nowej Światłości. Ostatecznie to żeńskie światło duchowe przeniknie całość ludzkiego doświadczenia. Kobiety będą przewodzić w biznesie, religii oraz władzy. Do 2012-2013 roku owo duchowe żeńskie światło będzie już tak silne, że przeniknie do świadomości wszystkich ludzi żyjących na tej drogiej planecie, a zarazem będzie nadal wzrastało przez kolejne tysiące lat.

Zakładam, że dla wielu z was to, co piszę, będzie wydawało się pozbawione sensu, dopóki nie przeczytacie rozdziału drugiego oraz trzeciego niniejszej książki. W rozdziale drugim zajmujemy się Kosmiczną Wiedzą na temat zjawisk zachodzących obecnie w przyrodzie i gwiazdach oraz ich relacją do nowego cyklu światła. rozdział trzeci poświęcony jest historii postrzegania tego świętego wydarzenia, począwszy od kultur starożytnych aż po czasy obecne. informacje te przygotują was do lektury pozostałej części książki.

Począwszy od rozdziału czwartego będę opisywał swoje własne doświadczenia związane z Świetlistym Wężem, jak również doświadczenia setek rdzennych ludów i kultur świata, które w ukryciu pomagały kierować tą duchową energią z Tybetu do jej nowego domu w Ameryce Południowej. Opuściła ona Tybet przenosząc się do Indii, a następnie wężowym ruchem przemierzała niemal wszystkie kraje świata, aż dotarła do Chile – nowego domu kundalini Ziemi, nowego „Tybetu”.

To, co wydarzyło się na Ziemi podczas podróży kundalini Ziemi, wydaje się wręcz niewiarygodne. ludzie pochodzący z różnych kultur i krajów zaczęli współpracować ze sobą, „jak gdyby” kierowała nimi wyższa siła, dążąca do dobra całej ludzkości. Jestem przekonany, że bez tego duchowego wsparcia ludzkość nie mogłaby ewoluować na wyższy poziom świadomości, co jest warunkiem naszego przetrwania.

W moim przypadku wezwanie, aby podążać tą drogą było tak silne, iż czułem, że nie mam innego wyboru. Zmiany zachodziły wokół mnie, kiedy postępowałem zgodnie ze swym wewnętrznym przewodnictwem.

A przecież nie jestem jedynym. Dziesiątki tysięcy ludzi, w większości przedstawicieli rdzennych ludów Ziemi, podążają za głosem wewnętrznego przewodnika od roku 1949 aż do dzisiaj. Wszyscy pomagają Białemu Wężowi w wędrówce do jego nowego miejsca pobytu w Andach w Chile. Zmiany dotyczą nie tylko przejścia duchowej mocy z męskiej w żeńską, ale również przeniesienia ośrodka duchowej mocy z Tybetu i Indii do Chile i Peru. Światło świata, o które dbały i które rozszerzały kultury Tybetu oraz Indii osiągnęło pełnię. Jego nowe rządy rozpoczynają się w Chile oraz w Peru, a wkrótce przeniknie ono serca całego rodzaju ludzkiego.

Opowiem wam historie, które przeżyłem kierując się przewodnictwem płynącym z wewnątrz, aby wspomagać proces przywracania równowagi światu pogrążonemu w zamęcie. Uczyłem się, jak zachować łączność z Matką Ziemią oraz Ojcem niebem w sekretnym miejscu w moim sercu. Jest to bardzo proste. Kiedy człowiek raz połączy się z Boską Matką i Ojcem w taki właśnie sposób, w jego życiu zaczynają wydarzać się cuda, jeden po drugim. nikt nie wymyśliłby tego, co mi się przydarzało. Źródłem moich doświadczeń jest natura, która nas otacza. niektóre z moich opowieści przeczą prawom fizyki, ale pozostają w zgodzie z prawami Matki.

Mówiłem już, że Życie jest zadziwiające!

(…)

W oku 1971 dwie łagodne kule światła, jedna jasno-zielona, a druga w kolorze ultrafioletowym, pojawiły się w pokoju, w którym medytowałem. Powiedziały mi: „nie jesteśmy czymś innym niż ty. Jesteśmy Tobą”. Od tamtej chwili moje serce otworzyło się na nowe możliwości życia i z każdym dniem otwierało się coraz bardziej. Oczywiście, mam takie same problemy codzienne, jak wszyscy. Mam żonę i dzieci. Muszę płacić rachunki i poświęcać dużo energii wypełnianiu obowiązków ojcowskich, ale te istoty, które nazywają siebie aniołami, a wyglądają jak piękne świetliste kule, łączą mnie z wewnętrzną Światłością w moim sercu. Światłość ta nieodmiennie prowadzi mnie poprzez okoliczności zewnętrzne, w które trudno byłoby uwierzyć komuś, kto obserwowałby moje życie z boku.

Wiedzcie, że ta sama wewnętrzna Światłość znajduje się w waszych sercach. W oczach Boga wszyscy jesteśmy jednakowi. Jesteśmy tacy sami, bowiem jest tylko Jeden Duch, który przenika absolutnie wszystko i wszystkich.

Jest to prosta Prawda wyrażona przez Świętego Tomasza w jego Dobrej nowinie Chrystusowej: „Bóg jest tym, co was otacza i tym, co jest w was samych.” Łatwo zapomnieć tę Prawdę we współczesnym świecie, w którym rządzi telewizja oraz internet. Ale przyjrzyjcie się księżycowi – popatrzcie na niego uważnie, a uświadomicie sobie niewiarygodność naszej egzystencji. Prawda pozostaje Prawdą niezależnie od tego, jak bardzo człowiek usiłuje zakłócić jej obraz.

(…)

Wiedza na temat Świetlistego Węża napływała do mnie powoli – z początku fragmentarycznie, a w ciągu ostatnich pięciu lat w coraz szybszym tempie. nie od razu pojąłem w pełni znaczenie tego, co zostało mi przekazane. Dopiero po przełomie tysiącleci zacząłem prawdziwie rozumieć wszystko, co mi się przydarzyło, ową nową energię nazywaną setki tysięcy lat temu Świetlistym Wężem. (Orient nazywał ją „Wielkim Białym Wężem”.)Czytajcie moje historie sercem, nie umysłem, umysł bowiem nie zrozumie, w jaki sposób ludzie mogą koordynować sobą przez tysiące lat i jak bardzo złożone mogą okazać się ludzkie zdarzenia, które nie zostały zaplanowane przez człowieka. Wasze serce będzie jednak wiedziało. W sercu znajduje się cała wiedza i cała mądrość.

Wasze serce będzie znało prawdę i mam nadzieję, że na nią odpowie.

(…)

Nadszedł czas, by dodać kolejny istotny aspekt energii Ziemi do równania przesilenia: ziemską energię kundalini. Niewielu ludzi rozumie tę wiedzę poza przedstawicielami rdzennych oraz duchowych społeczności, jeszcze rzadziej można natrafić na teksty z nią związane, bowiem wiedza ta przekazywana była do tej pory niemal wyłącznie w tradycji ustnej.

Kundalini Ziemi zmienia miejsca pobytu na powierzchni naszej planety w dwóch określonych momentach przesilenia. Pierwszy wiąże się z ukierunkowaniem osi Ziemi na centrum galaktyki, drugi zaś z ukierunkowaniem osi dokładnie poza centrum galaktyki, co dzieje się obecnie. W obu momentach kundalini Ziemi przesuwa się z jednego punktu na powierzchni Ziemi do drugiego. Kiedy zatem Ziemia przechodzi cykl, w którym jej oś ukierunkowana jest przeciwnie do centrum galaktyki, fundamentalna energia Ziemi pochodząca z samego jej środka przesuwa się do nowego miejsca na powierzchni planety. rezultatem są ogromne i wyraźne zmiany w świadomości duchowej oraz w praktyce, które przenikają do codziennego życia na naszych ulicach.

Także wpływ na miejsca geograficzne, które kundalini opuściła oraz na to, do którego się skierowała jest ogromny. Pierwsze zostało pozbawione energii duchowej, która być może już nigdy doń nie powróci. W drugim miejscu wszyscy doświadczać będą niespodziewanego przypływu ożywczej siły duchowej, która z pewnością odmieni ich życie. To oni będą odtąd oddziaływać na cały świat nową mądrością oraz światłem.

(…)

Czym jest kundalini Ziemi? najlepiej będzie wyjaśnić to zjawisko z perspektywy ludzkiej, ponieważ Ziemia i ciało ludzkie są pod względem energetycznym niemal identyczne. nie tylko energia kundalini Ziemi jest bardzo podobna do energii istot ludzkich, lecz również tak ogromne pola energii jak pole Mer-ka-ba planety oraz pole Mer-ka-ba człowieka (ciało świetliste) są ze sobą identyczne z wyjątkiem proporcjonalnych różnic w rozmiarach. Każde elektromagnetyczne, geometryczne pole zawarte w polu Mer-ka-ba Ziemi jest identyczne jak pole każdej istoty ludzkiej na Ziemi.

(…)

Aby lepiej zrozumieć znaczenie punktu przesilenia, który osiągniemy 21 grudnia 2012 roku, rozważcie następujące, potwierdzone naukowo fakty.

Zdaniem uczonych trzynaście tysięcy lat temu w punkcie cyklu przesilenia najbliższym centrum galaktyki biegun północny Ziemi przemieścił się z Zatoki Hudson do punktu, w którym znajduje się obecnie. nauka potwierdziła, że nastąpiła pełna zmiana osi polarnej w stosunku do powierzchni Ziemi.

Trzynaście tysięcy lat wcześniej – czyli 26 tysięcy lat temu – kiedy znajdowaliśmy się w tym samym punkcie przesilenia, w którym znajdujemy się obecnie, oś Ziemi również uległa radykalnej zmianie. W oparciu o dwukrotne zdarzenie tego rodzaju w chwili przesilenia na Ziemi, niektórzy naukowcy rozważają możliwość nastąpienia kolejnej zmiany bieguna. natura rządzi się cyklami.

Kolejny fakt poruszający uwagę naukowców to zmiana magnetycznego pola Ziemi poprzedzająca zmianę biegunową. Obecnie pole magnetyczne Ziemi charakteryzuje się najmniejszą stabilnością w okresie ostatnich trzynastu tysięcy lat. Zostało dowiedzione, że około dwóch tysięcy lat temu pole magnetyczne Ziemi zaczęło stopniowo słabnąć. nieoczekiwanie pięćset lat temu proces osłabiania się pola magnetycznego gwałtownie przybrał na sile.

Mniej więcej przed trzydziestu, czterdziestu laty w polu magnetycznym Ziemi pojawiły się anomalie, które odzwierciedlały zakłócone wzorce migracji ptaków i zwierząt, kierujących się w swych wędrówkach właśnie polem magnetycznym. Po raz pierwszy zwierzęta zgubiły drogę, bowiem pole magnetyczne albo zmieniło kierunek, albo w ogóle przestało funkcjonować.

Około roku 1997 pole magnetyczne utraciło swoją stabilność – w tak wielkim stopniu, że lądowanie samolotów przy pomocy pilota automatycznego stało się niebezpieczne. Z północy następowały kolejne zbyt liczne zakłócenia. Trzeba było zmienić wszystkie magnetyczne mapy lotniskowe świata, aby dostosować je do zachodzących zmian. (Możecie sprawdzić, że tak właśnie było.)

(…)

nauka potwierdziła, że szesnaście tysięcy lat temu trzy wielkie odłamki asteroidu uderzyły w pobliżu wybrzeży oceanu Atlantyckiego, w miejsce, w którym obecnie znajduje się Georgia, jeden ze Stanów Zjednoczonych Ameryki. Kapłani Atlantydy wiedzieli, że zbliża się upadek ich wielkiego państwa.

Dwa tysiące lat temu Platon nazwał zaginiony kontynent Atlantydą. Wychwalał jego kulturę i piękno, choć wielu współczesnych archeologów uważa, że jest to tylko legenda. W ciągu lat przeprowadzono wiele badań i poszukiwań, mających na celu dowieść istnienia Atlantydy. nie znaleziono jednak wystarczających dowodów, bowiem w czasie, kiedy Atlantyda znikła pod powierzchnią oceanu, zaginęły po niej wszelkie ślady.

Jak dotąd nie jesteśmy w stanie niczego udowodnić. Mam nadzieję, że dokonamy tego jednak w przyszłości. Edgar Cayce, Śniący Prorok, powiedział w latach dwudziestych ubiegłego wieku, że Atlantyda powstanie z oceanu Atlantyckiego niedaleko Bimini przed rokiem 1970. Jest prawdopodobne, że tak się stało. W styczniu 1970 roku czasopismo Life opublikowało informację o wielu małych wyspach, które wyłoniły się z dna oceanu niedaleko Bimini w grudniu 1969 roku. Wiele wysepek na powrót zanurzyło się w wodzie, ale część z nich pozostała na powierzchni. Czy przepowiednia Cayce’a okazała się prawdziwa? Czas pokaże.

Cayce wygłosił ponad dwanaście tysięcy przepowiedni dotyczących czasów poprzedzających rok 1970 i tylko jedna z nich okazała się nieprawdziwa. (Dotyczyła diagnozy postawionej bratu bliźniakowi.) Duchowe Światło Świata, kundalini Ziemi, wężowata energia spoczywająca w jej głębi zamieszkiwała starożytny kontynent przez wiele tysięcy lat. Ta duchowa energia przyciągała na Atlantydę przybyszów z różnych kultur, którzy poszukiwali oświecenia, podobnie jak dziś Indie i Tybet przyciągają duchowych pielgrzymów.

Wielki asteroid spadający z nieba poprzedził faktyczny upadek Atlantydy o trzy tysiące lat, jednak stał się przyczyną jej fizycznego zniszczenia. Kundalini Matki Ziemi, Świetlisty Wąż, wkrótce zaczęła się przemieszczać, aby wprowadzić równowagę do miejsca, które miało stać się nowym światem. Powstał zatem nowy świat, ale oznaczało to jednocześnie zatopienie i śmierć Atlantydy.

Pamiętajcie, że nie ma błędów. Wszystko, co się wydarza, dzieje się z niewiarygodną precyzją i niesie ze sobą zmiany dotyczące całego istnienia.

Wewnętrzne kapłaństwo starożytnego kontynentu Atlantydy, Bractwo Nakkal, wiedziało dzięki swej wewnętrznej mądrości, dokąd przeniesie się Świetlisty Wąż, zwijający się spiralnym ruchem w głąb Ziemi, gdzie miał pozostać w uśpieniu przez długie trzynaście tysięcy lat. Kapłani wiedzieli, że zmiana lokalizacji tej energii na powierzchni Ziemi wprowadzi zmiany w sposobie interpretowania życia przez ludzi. Bractwo Nakkal było zmuszone opuścić Atlantydę i przenieść się do nowego domu Świetlistego Węża. Jego członkowie wiedzieli także, że ludzie zamieszkujący obszar, na którym spocznie Świetlisty Wąż staną się duchowymi nauczycielami planety. Zawsze tak było, ponieważ Światło wywiera wpływ na tych, którzy znajdują się w jego pobliżu i w naturalny sposób sprowadza na nich oświecenie, w zależności od indywidualnej zdolności przyjmowania go. ludzie zamieszkujący nowe siedlisko Świetlistego Węża ulegają przebudzeniu i pamiętają o swoim bliskim związku z wszelkim istnieniem oraz z Bogiem. Przypominają sobie nawet o świętym miejscu w swych sercach, w którym mieszka Bóg i z którego bierze początek wszelkie stworzenie. Dzięki tej pamięci ludzie ci stają się światłem dla reszty ludzkości przez sam fakt swego istnienia.

Tak więc Bractwo Nakkal rozpoczęło przygotowania do opuszczenia ukochanej Atlantydy, aby podążać za źródłem swego rozumienia. nie mieli wyboru. Opuścili Atlantydę dwieście lat przed jej zatonięciem, zanim pogrążyliby się w chaosie. Nakkal podążali za Wielkim Białym Wężem kundalini Ziemi do odległego zakątka położonego w Himalajach, w ich zachodniej części zwanej dziś Tybetem.

Kiedy Atlantyda ostatecznie zatonęła przed trzynastoma tysiącami lat, kapłani zewnętrzni (nie zaś wewnętrzni nakkalowie) opuścili ją w swoich wspaniale skonstruowanych statkach. Zostali do tego zmuszeni, bowiem na Atlantydzie bezustannie następowały trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów i zapadanie się lądu coraz głębiej pod powierzchnię oceanu. nie odpłynęli daleko. Kapłani zewnętrzni dotarli do brzegów dzisiejszego Jukatanu w Meksyku. Obecnie znamy ich jako Majów. Wiemy, że to prawda nie tylko dlatego, że tak twierdzą Majowie, ale również dzięki zapisom na kamiennych tablicach znalezionych przez archeologów na Jukatanie. Jest to tak zwany Dokument Troano, który spoczywa obecnie w zbiorach Muzeum Brytyjskiego. Zapis ma około trzech i pół tysiąca lat. Przetłumaczył go historyk, Augustus le Plongeon i ujawnił, że zawiera szczegółowy opis zatonięcia Atlantydy. Kalendarz, jakim posługiwali się Majowie powstał w czasach świetności Atlantydy. Został przewieziony na Jukatan przez kapłanów uciekających przed niechybną śmiercią.

Dawni kapłani zewnętrzni przetrwali po dziś dzień w osobach żyjących Majów, takich jak na przykład Hunbatz Men, kapłan i szaman. Tajemna starszyzna wybrała go w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku na swego rzecznika w świecie zewnętrznym. Obecnie zastąpił go skromny człowiek, Don Pedro Pablo, również wybrany przez starszyznę. Postacią jeszcze głębiej zakorzenioną w kulturze Majów jest Don Alejandro Cinlo Perez Oxlaj, który przechowuje oryginalne informacje sięgające początków tej kultury. Don Alejandro przewodniczy obecnie Wysokiej radzie Majów zrzeszającej ponad czterystu członków starszyzny Meksyku, Belize i Gwatemali. Czas ukaże głębię jego wiedzy i mądrości.

ISBN 10: 83-60280-57-6

ISBN 13: 978-83-60280-57-7

EAN: 9788360280577

Dodatkowe informacje

Waga 450 g
Wymiary 14.5 × 20.5 cm
Autor

Drunvalo Melchizedek

Objętość

336 stron

Książka

okładka miękka