Genevieve Behrend
Jak żyć, by kochać życie


39,00 

Zamiarem tej książki jest przedstawienie w jasny i zwięzły sposób „naturalnych zasad twórczego działania myśli ukierunkowanych na przyciąganie do własnego życia dóbr materialnych”, czyli manifestowanie pożądanych warunków życia i okoliczności. Kto starannie przestudiuje tych kilka prostych reguł i opanuje je w stopniu zadowalającym, a następnie będzie na bieżąco stosował je w praktyce, bardzo szybko przekona się, że możliwe jest nawiązanie przez człowieka świadomego kontaktu z Wszechmogącym, Wiecznie Obecną i nigdy nie zawodzącą Inteligencją. Zyska indywidualną wolność od wszelkich form ograniczeń i zniewoleń. Zobaczy, że w rzeczy samej można pokochać Życie!

 

SKU: 1017061 Kategoria:

Opis

Genevieve Behrend poświęca uwagę najprzeróżniejszym rodzajom braku i wymienia sposoby na jego wyeliminowanie. Opowiada nie tylko o tym, jak nawiązać intymny kontakt z Bogiem, lecz podaje rozwiązania dla osiągnięcia sukcesu na dowolnym polu naszych zainteresowań. Przedstawia wskazówki dotyczące tego, jak możemy uzdrawiać innych oraz sposoby i ćwiczenia służące wzmocnieniu własnego zdrowia.

Część książki omawia temat poprawnego użytkowania własnej wyobraźni oraz sposoby nawiązywania kontaktu z głębokim doradcą wewnątrz – naszą intuicją.

Cytaty z książki: 

MISTRZ: Zacznijmy dzisiejszą poranną lekcję od pewnej wiedzy, że każda żywa istota naprawdę pragnie cieszyć się życiem.

Kiedy już ktoś naprawdę wejdzie w prawdziwego Ducha życia, to nie może nie kochać życia i na pewno będzie cieszyć się życiem.

UCZEŃ: To jest właśnie to. Gdyby ktoś mógł wejść w Ducha prawdziwego życia, jestem pewna, że każdemu z nas by się to podobało. Ale wydaje mi się, że główny nurt ludzkości żyje raczej w duchu śmierci niż życia. Przeciętny człowiek, spośród ludzi, których znam, zawsze chciałby móc coś zrobić, ale jednocześnie wie, że nie może. Nie wydaje mi się, żeby było to prawdziwe życie.

(…)

UCZEŃ: Widzę, że tempo, jakie narzucasz, będzie mnie dość surowo dyscyplinować. Ale skoro mamy współpracować tylko przez kilka tygodni, to spróbuję. Jeśli nie będzie istotnej zmiany na lepsze, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, i czas nam się skończy, to zrezygnuję. Zgoda?

MISTRZ: Zgoda, ale proszę, nie podchodź do tych nauk lekceważąco. I nie staraj się pielęgnować znajomości z Bogiem tylko dlatego, że będziesz mogła coś od Niego otrzymać. Jest to tragiczny błąd, który wielu ludzi popełnia i który jest dla wielu z nich trudny do naprawienia.

Najpierw starają się coś dostać i wiernie obiecują, że potem będą dawać.

Ale działając w ten sposób, odwracają duchowe prawo kompensacji, które jest dobre, które jest tak samo sprawiedliwe, jak dobre, i które jest tak samo niezmienne, jak jest dobre i sprawiedliwe.

UCZEŃ: To brzmi całkiem interesująco. Co to jest to Wielkie Prawo?

MISTRZ: Wielkie Prawo mówi, że najpierw musimy dać!

I po tym, jak damy, automatycznie nastąpi sytuacja, w której otrzymamy, tak jak dzień w sposób naturalny następuje po wschodzie słońca.

Natomiast otrzymanie czegoś dobrego nigdy nie poprzedza dania czegoś wartościowego! Prawdziwe dawanie, dawanie z miłością, jakbyśmy dawali samemu Bogu, nie może nikogo zubożyć; tak samo jak unikanie Ducha i jego posługi nie może nikogo prawdziwie wzbogacić. Zaprawdę, „bardziej błogosławieni są ci, którzy dają, niż ci, którzy otrzymują!”. Dawanie, jakbyśmy Bogu dawali, szeroko otwiera w nas sanktuarium Jehowy, w którym zawsze możemy znaleźć pokój. Dawanie sprawia, że dający staje się bezpośrednim kanałem przekazywania nieskończonej miłości i mocy w stronę jego codziennego, bieżącego życia.

Wtedy znikają przeciwności losu; a pewne osiągnięcie „wszystkiego, czego zapragniecie” następuje natychmiast. Ale powtarzam: najpierw musicie dać!

(…)

UCZEŃ: Ale co możemy dać Bogu, jeśli On już wszystko ma?

MISTRZ: Możemy dać Mu jedyną rzecz, której On nie ma zbyt wiele, której nigdy nie może mieć zbyt wiele, której nigdy nie możemy mieć nadziei, że damy Mu zbyt wiele. Jedyną rzeczą, którą Bóg chce, abyśmy Mu dali, teraz, potem i zawsze, jest nic innego jak największy dar we wszechświecie. Co to takiego?

UCZEŃ: Jestem pewna, że to miłość.

MISTRZ: Racja.

(…)

UCZEŃ: Jak najlepiej możemy Mu służyć?

MISTRZ: Przez oddanie siebie bliźniemu!

Przez oddanie siebie bliźnim, jak i sobie samym. Naukowiec, taki jak na przykład doktor Walter Reed, z miłością i radością poświęcił swoje życie, aby służyć ludzkości, i poznał prawdziwą miłość Boga.

Tak samo heroiczna pielęgniarka, która służy cierpiącemu bliźniemu z czystej miłości do ludzi. Tak samo jak ofiarna, żyjąca w cieniu matka lub ojciec, lub nauczyciel, albo pastor czy ksiądz.

Można służyć na wiele różnych sposobów. Nie każdy jest utalentowanym naukowcem, nie każdy ma dar uzdrawiania, nie każdy ma talent pocieszania innych. Ale każdy ma coś, co może dać! Niektórzy, którzy czują się niezdolni do bezpośredniego służenia, oddają siebie, przekazując pieniądze na szczytne cele, i oni również służą Bogu, ponieważ kieruje nimi miłość bliźnich, a zatem kieruje nimi miłość Boga.

(…)

MISTRZ: Musimy wiedzieć, że u podstaw wszystkich rzeczy leży źródło wszystkich rzeczy – Wielka Kosmiczna Inteligencja.

Musimy wiedzieć, że żadna fizyczna rzecz nie może sama z siebie niczego stworzyć.

Forma fizyczna jest narzędziem, które życie (Bóg) ukształtowało z własnej istoty, aby posiadać coś, przez co mógłby czynić swoje cuda i nadawać im formę.

Ale On zawsze żyje w tym narzędziu! Nie traćcie nigdy z oczu tego faktu: moc jest zawsze większa niż forma, przez którą się przejawia, tak jak elektryczność jest nieskończenie większa niż żarówka, przez którą przejawia się jako światło.

To właśnie poprzez połączenie form, pozytywnych z negatywnymi, męskich z kobiecymi, czy Ducha z duszą, powstają wszystkie formy, kanały i rzeczy fizyczne.

Ta odwieczna zasada obecna jest w całej Biblii, jest jej osnową i wątkiem, całą jej substancją. Szukajcie odpowiedzi w tej Wielkiej Księdze!

UCZEŃ: Jednak wielu ludzi twierdzi, że Biblia jest „przestarzała”, że jest „księgą bajek” i „opowieści starych żon” itp.

(…)

UCZEŃ: Jeśli więc nasze naprawdę piękne pragnienia są pragnieniami samego Boga, który próbuje zamanifestować się w nas jako jednostkach i przez nas, w pewien konkretny sposób, to dlaczego w życiu jest tak wielu odmieńców? Dlaczego jest tak niewielu tych, którzy naprawdę robią to, co zawsze chcieli robić? Dlaczego jest tak bardzo, bardzo niewielu tych, którzy żyją życiem, jakiego naprawdę pragną? Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? Bóg z pewnością potrafi spełnić swoje własne pragnienia.

MISTRZ: Jeśli nie jest możliwe dla Boga wszystko, to nic nie jest dla Niego możliwe.

Bóg zaprojektował każdego człowieka z Siebie, każdego z nas posiadającego indywidualny umysł, wyłącznie w celu zamanifestowania Siebie i Swojej chwały poprzez nas. Zaprawdę, umysł człowieka jest synem Boga! Syn został obdarzony wolnością absolutną. Każdy może zawsze uczynić ze swego życia, przynajmniej na jakiś czas, co tylko zechce.

Człowiek posiada już wszystko, co Bóg miał mu dać!

Każdy człowiek może stworzyć lub zniszczyć obraz samego siebie, dokładnie tak, jak sobie tego życzy. Człowiek jest z natury wolny i może czerpać z Wszechobecnego Rodzicielskiego Umysłu bez ograniczeń i otrzyma każdą rzecz, której potrzebuje, by spełnić swoje pragnienia.

Jeśli nie byłoby to prawdą, to najwyższe Boże stworzenie, człowiek, byłby zwykłym niczym, automatycznym mechanizmem, jak zegar, który raz nakręcony będzie działał, dopóki się nie rozładuje. Człowiek JEST jednak ideą Boga w ciele.

Inteligentne życie w człowieku jest jego Boskim Ojcem! Człowiek jest już doskonały i kompletny, JEST stworzony z tej samej istoty, co jego Ojciec (Bóg)!

(…)

UCZEŃ: Proszę, podaj mi konkretny sposób na zbliżenie się do Boga, na popchnięcie tej mojej małej miłości i słabego zrozumienia w kierunku Wielkiej Jedności, aż moja ograniczona wizja zostanie całkowicie wchłonięta przez Nieograniczoność. Możesz zrobić to tylko dla mnie?

MISTRZ: Z przyjemnością. Ponieważ jest to twoja własna książka, możesz poświęcić na studiowanie tyle czasu, ile potrzebujesz, i z takimi przerwami, jakich sobie życzysz, potem studiuj jeszcze bardziej i praktykuj, aż osiągniesz biegłość i uczynisz to częścią własnego ja. Najlepszym sposobem na całkowite wysublimowanie w nieskończoność twojego ludzkiego „ja”, twojego zmysłowego „ja”, ze wszystkimi jego ograniczeniami, jest ustanowienie w sobie osobistej intymności z Bogiem!

UCZEŃ: Ale czy to w ogóle jest możliwe? Czy chcesz przez to powiedzieć, że możemy utrzymywać osobistą intymność z Bogiem tak jak z przyjacielem czy inną ukochaną osobą? Takie coś wydaje się zbyt piękne, by mogło być prawdziwe, zbyt dziwne i tajemnicze, by można było w to uwierzyć.

MISTRZ: Tak, jest to możliwe. W rzeczywistości dzieje się to w każdym z nas przez cały czas, niezależnie od tego, czy jesteśmy tego świadomi, czy nie. Zapamiętaj na zawsze, że każdy z nas został stworzony przez i z tego samego materiału, co samo wszechobecne, inteligentne, twórcze życie.

Każdy z nas został stworzony z samego życia i każdy z nas JEST nim w fizycznej formie.

Skoro tak, to automatycznie wynika z tego, że każdy z nas na zawsze pozostaje w najbardziej osobistej intymności z Bogiem! Bóg JEST naszym Stwórcą, naszym życiem, naszym ciałem, naszymi myślami, naszymi pragnieniami, naszym wszystkim!

(…)

UCZEŃ: To dlaczego na całym świecie ciągle są jakieś kłopoty? Dlaczego losem każdego człowieka nie jest pokój, radość i doskonałość przez całe życie?

MISTRZ: Na to pytanie odpowiadałem już wiele razy, w takiej czy innej formie. Ale jeszcze raz powtórzę, że to wszystko jest sprawą świadomości każdego człowieka. Nasze myśli czynią nas tym, czym jesteśmy! Całokształt naszego życia i to, co nazywamy „warunkami”, bierze się z naszych najczęstszych myśli i uczuć!

(…)

MISTRZ: Nie można osiągnąć prawdziwego sukcesu bez osobistego wysiłku. Osiągnięcie i utrzymanie prawdziwego sukcesu pochłania wszystko, co mamy, ale zgodnie z tym samym prawem każdy człowiek posiada już wszystko, co jest potrzebne! Jeśli jesteśmy gotowi wysilić się i sięgnąć po sukces oraz wykorzystać w tym celu wszystkie nasze zdolności, to bezwarunkowy, stały sukces jest z pewnością w naszym zasięgu.

Mówi się, że Napoleon nigdy nie odniósł zwycięstwa przez pomyłkę. Zawsze najpierw wygrywał swoje bitwy W SWOIM UMYŚLE, a dopiero potem na polu walki. To jest dokładnie to, co robi każdy człowiek sukcesu!

UCZEŃ: Jaki jest pierwszy krok na drodze do sukcesu?

MISTRZ: Pierwszy krok to podjęcie niewzruszonej i pozytywnej decyzji o tym, jaką formę ma przybrać twój sukces. Na przykład Henry Ford z całego serca i z całej duszy pragnął produkować lepsze i tańsze samochody, na które stać by było każdego człowieka. Thomas A. Edison chciał dostarczać różnego rodzaju urządzenia elektryczne o wysokiej wydajności i w umiarkowanych cenach, poprawiające wygodę i komfort ludzi na całym świecie. Jezus Chrystus miał jedno wyróżniające się pragnienie, zawsze obecne w Jego świadomości – pokazać każdemu człowiekowi drogę do odnalezienia w sobie Ojcowskiej miłości. Chciał pokazać wszystkim ludziom, jak znaleźć, poznać i zaufać tej Nieskończonej Boskiej Mocy, która zawsze nas od wszystkiego chroni, zawsze prowadzi i dla wszystkich jest dostępna. Każdy z tych ludzi miał Boskie, płonące w nim pragnienie, wszechogarniającą pasję, aby zrobić tę jedną rzecz lepiej, niż zrobili to wcześniej inni. Ponieważ wiedzieli dokładnie, czego najbardziej pragną – zrobili to!

(…)

MISTRZ: Czy pożądanie jest Boskim impulsem? To pytanie można usłyszeć w tak wielu różnych formach, jak wielu jest ludzi.

Tak często jest ono zadawane i poddawane dyskusji, że wydaje mi się, iż pomocne będzie odpowiedzenie na nie z punktu widzenia Trowarda, a po przestudiowaniu i przemyśleniu jego punktu widzenia dojdziesz do własnych wniosków.

UCZEŃ: Cieszę się, że poruszyłeś ten temat. Często, kiedy nie mogę wykonać jakiegoś posunięcia lub podjąć jakiejś ważnej decyzji, zastanawiam się, co Bóg chciałby, żebym zrobił.

MISTRZ: Jedynym sposobem, w jaki można w pełni zrozumieć prawo przyciągania, jest zobaczenie, jak ono działa w konkretnych warunkach.

Dla drzewa prawo to oznacza wzrost, dla zwierząt oznacza rozwój, dla całej natury objawia się w ewolucji. Od najniższych do najwyższych form wszelki wzrost powodowany jest przez zorganizowane stworzenia, które usilnie dążą w kierunku swojego własnego spełnienia.

Nie można nie wierzyć w prawo rozwoju, ponieważ jest ono uświęconym pragnieniem zapoczątkowującego wszystko życia, które samo siebie chce widzieć w coraz pełniejszych manifestacjach. Ponieważ my, jako ludzie, jesteśmy gałęziami jedynego drzewa życia, fakt ten dotyczy również nas.

UCZEŃ: Czy mogę o coś zapytać?

MISTRZ: Oczywiście, w każdej chwili.

UCZEŃ: Czy chcesz powiedzieć, że wszelki wzrost jest wynikiem pragnienia wyrażenia samego siebie, że cała ewolucja znajduje się wewnątrz wielkiego Twórczego Umysłu?

MISTRZ: Dokładnie tak. I każdy z nas jest bezpośrednim rezultatem tego pragnienia. Dlatego powinniśmy nauczyć się ufać naszym pragnieniom! Istnieje tylko JEDNO wielkie pragnienie i praktycznie wszystkie nasze indywidualne pragnienia są odbiciem tego jednego. Pragnieniem człowieka, jego prawdziwym pragnieniem, jest dobro. Żaden rozsądny człowiek nie pragnąłby niczego innego ani dla siebie, ani dla innych.

(…)

UCZEŃ: A więc dzisiejszym tematem jest najwyższa wolność własna, zgadza się? To wspaniały temat. Jestem pewien, że udowodnisz nam, że możemy być w najwyższym stopniu wolni i że to umysł rządzi światem.

MISTRZ: Zawsze możesz być całkiem pewny, że to właśnie twój umysł rządzi twoim światem i powinieneś też wiedzieć, że twój indywidualny świat jest odnogą uniwersalnego świata. Jeśli tylko tego chcesz, twój umysł sprawia, że twój świat jest piękny, spokojny i absolutnie wolny.

(…)

Pamiętaj, że Boska energia przejawia się w umyśle człowieka i w rzeczywistości JEST umysłem człowieka.

(…)

Metoda przyciągania pieniędzy

Medytuj nad bogactwem życia takim, jakim ono naprawdę jest.

Wszystko, o czym możemy pomyśleć lub co możemy zobaczyć w naturze, pokazuje nam zawsze obfitość. Wszystko, co rośnie, opływa w dostatek. Trawa, drzewa i wszelkie rośliny nie znają biedy. W glebie, w powietrzu, w promieniach słońca jest obfitość pożywienia dla wszystkich. Pomyśl o tej wielkiej fundamentalnej prawdzie, ponieważ odnosi się ona również do ciebie.

Gdziekolwiek jesteś, jakakolwiek jest twoja sytuacja życiowa, Stwórca wszelkiego życia zaopatrzył cię tak samo obficie jak trawę, ptaki, całą naturę. To nie jest Jego wina, że wszyscy nie wyrażają lub nie manifestują tej hojności. Ludzie są tak biedni lub wkrótce będą tak bogaci, jak akceptują to w swojej świadomości.

Wszystko, czego może wymagać twoja indywidualna natura, zostało już dostarczone przez Stwórcę. Musisz tylko to zaakceptować, najpierw w świadomości, potem w rzeczywistości. Twoje stałe uznanie tego faktu tworzy w umyśle prawdziwy magnes, który przyciągnie do ciebie wszystko, czego sobie zażyczysz, ale nie jako pieniądze, które nagle spadną z nieba mimo, że nie podejmiesz żadnego wysiłku, lecz jako idee, które, jeśli je zrealizujesz, przyniosą obfity plon.

(…)

MISTRZ: Dzisiaj porozmawiamy o tej wielkiej mocy, na którą mówimy „wyobraźnia”.

UCZEŃ: Czy mogę najpierw zapytać, czym jest wyobraźnia? Często mówisz o niej jako o naszym „duchowym samolocie” i mówisz, że „nas uskrzydla”. Ale czym właściwie jest wyobraźnia?

MISTRZ: Żaden śmiertelnik nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Przy wszystkich naszych badaniach naukowych nikt ciągle nie znalazł żadnej racjonalnej wskazówki co do źródła tej wielkiej mocy, poza Bogiem lub Duchem. Nikt też nie jest w stanie określić, jak daleko może zaprowadzić nas wyobraźnia. Jest ona nieskończona. Jest to tajemnica tajemnic i pod tym względem można ją porównać do elektryczności. Wiemy jednak, że istnieje i że jeśli jest konstruktywnie i prawidłowo wykorzystywana, to jej moc czynienia dobra jest niewyobrażalna. To, co powinniśmy zrobić, to zapytać o jej przydatność dla nas. Każdy normalny człowiek jest w nią do pewnego stopnia wyposażony i podobnie jak wolną wolę wyobraźnię można rozwijać. Jeśli jest właściwie rozumiana i właściwie używana, może czynić widoczne cuda.

UCZEŃ: Ale dlaczego nazywasz wyobraźnię „duchowym aeroplanem”?

MISTRZ: Ponieważ wyobraźnia, właściwie użyta, potrafi nas unieść jak na skrzydłach ponad i poza wszelkie ograniczenia, ponad nasze niskie, ciasne poglądy na życie, do bezchmurnego nieba prawdziwych perspektyw. Wyobraźnia daje jasną wizję życiowych możliwości, których bez niej nie jesteśmy w stanie dostrzec. Poza tym jeśli zdajesz sobie sprawę, że osiągnięcie sukcesu wymaga determinacji i wysiłku, to wiesz również, właśnie dzięki wyobraźni, że możesz sięgnąć do źródła Inteligentnej Energii i nieograniczonych możliwości. To tajemnicze uskrzydlone zjawisko zwane wyobraźnią pokazuje w jednej chwili, gdzie znajdują się wszystkie bogactwa życia.

(…)

Wreszcie, jestem szczęśliwy, że mogę przekazać ci doskonały schemat codziennego postępowania, który otrzymałem od samego Trowarda. Używam go wiernie od trzydziestu pięciu lat i jest on rzeczywiście potężną pomocą.

Schemat jest następujący:

Poniedziałek – Uważaj na swoje słowa!

Wtorek – Uważaj na swoje uczucia!

Środa – Uważaj na swoje czyny!

Czwartek – Uważaj, co otrzymujesz!

Piątek – Uważaj, co dajesz!

Sobota – Szukaj Ducha życia i miłości we wszystkich i we wszystkim!

Niedziela – Niech oddanie Bogu trwa w tobie nieustannie!

ISBN 13: 978-83-66388-74-1
EAN: 9788366388741

Informacje dodatkowe

Waga250 g
Wymiary14,5 × 20,5 cm
Autor

Genevieve Behrend

Książka

okładka miękka

Objętość

138 stron