Russell H. Conwell
Ziemia diamentów
Ile można osiągnąć
dzięki sile woli

34,00 

Ziemia diamentów przytacza historię perskiego farmera, który poszukując wielkiego skarbu w dalekim świecie nie wiedział, że w jego własnej ziemi spoczywają najczystsze diamenty. Bądź zadowolony z tego, co masz – mówi autor – i wykorzystaj to jak najlepiej potrafisz. Masz w sobie wszystko, czego potrzebujesz, musisz tylko zachować otwartość na świat, wrażliwość na jego potrzeby i żyć zgodnie z prawami duchowymi. Pielęgnuj w sobie wytrwałość, troskę o innych i determinację w dążeniu do celu, a osiągniesz sukces. Odkrywając potrzeby innych ludzi, także współpracowników albo klientów w biznesie, dobry przedsiębiorca pomnaża swój majątek. W dzisiejszym świecie istnieje niezliczona ilość możliwości osiągania sukcesu, należy je tylko umieć dostrzegać. Nie ma żadnych ograniczeń w realizacji ludzkich dążeń, twierdzi autor, pod warunkiem, że człowiek znajdzie w sobie wolę działania i będzie wypełniał to, co zamierzył konsekwentnie, krok po kroku.

SKU: 94 Kategoria:

Opis

W pierwszych zdaniach książki Ile można osiągnąć dzięki sile woli autor podkreśla, że tajemnica sukcesu po prostu nie istnieje. Jest tylko człowiek i jego niezachwiana wiara w to, że może osiągnąć wszystko to, czego zapragnie. Warunkiem jest świadomość tego, że dobro jest wartością wspólną oraz że należy przede wszystkim wiedzieć, gdzie go szukać. Wskazówki dotyczące tych poszukiwań czytelnik odnajdzie w niniejszej książce.
Russell H. Conwell był amerykańskim pastorem, a do tego prawnikiem, pisarzem, filozofem. Swoje kazania głosił w całym kraju, a dochody z nich przeznaczał na cele społeczne, między innymi na założenie słynnego Temple University w Filadelfii, którego pierwsi studenci uczyli się w podziemiach kościoła. Autor zawarł w obu pozycjach swoje głębokie przekonania o wartości każdego człowieka, który niezależnie od zajmowanej pozycji i przekonań, może znacząco poprawić swój własny los, jak również przyczynić się do dobra całego społeczeństwa.

Mimo, że Ziemia diamentów autorstwa Russella H. Conwella jest dobrze znana na całym świecie, z czasem budzi coraz większe zainteresowanie czytelników. Jej wartość w oczach opinii publicznej rośnie i dziś, gdy zostały na nowo opublikowane drukiem, mogą trafić do większej rzeszy osób, wzbogacając ich życie.
Z kamieniami szlachetnymi, które występują w tytule, wiąże się fascynująca historia owego mistrza jubilerstwa, którego dzieło życia jest świadectwem wielkiej siły. Ukazuje, jak wiele człowiek może osiągnąć w ciągu jednego dnia i ile warte może być dla świata jedno życie.
Jako jego sąsiad i bliski przyjaciel, mając na koncie trzydzieści lat przeżytych w Filadelfii, mam prawo powiedzieć, że wysoka, męska sylwetka Russela H. Conwella wyróżnia się na tle stanu Pensylwania, którego był znakomitym obywatelem, a zarazem mężem opatrznościowym dla siedmiu milionów jego mieszkańców.
Od początku swojej kariery na polu sądownictwa i spraw publicznych, Conwell wykazywał się rzetelnością i poszanowaniem prawdy zawartej w słowach przypowieści z Nowego Testamentu: „Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: ťPrzesuń się stąd tam! A przesunie się i nic niemożliwego nie będzie dla wasŤ” (Mt 17:20).
Jako uczeń, nauczyciel, prawnik, kaznodzieja, organizator, myśliciel, pisarz, wykładowca, nauczyciel, dyplomata i przywódca odcisnął swój ślad w tym mieście i stanie w czasach mu współczesnych. Człowiek umiera, lecz jego dobre dzieło żyje dalej.
Jego idee, ideały i entuzjazm inspirują nadal dziesiątki tysięcy istnień. Książka tchnąca energią tego mistrza i wykonawcy zawiera w sobie cenne wartości dla każdego młodego człowieka.

Jego wierny druh – John Wanamaker

(…)

Przyjaciele! Treść tego wykładu wygłaszam zwykle w następujących okolicznościach: planując odwiedziny w jakimś mieście czy metropolii, staram się przyjechać odpowiednio wcześnie, by zajrzeć na pocztę, do fryzjera czy hotelu, pogawędzić z dyrektorami szkół oraz proboszczami kilku parafii, a następnie odwiedzić fabryki i sklepy, porozmawiać z ludźmi i nabrać sympatii dla lokalnej historii, poznać możliwości, przed jakimi stało to miasto i jakie zmarnowało – bo każde miasto marnuje jakieś szanse. Po tym wszystkim przychodzę na wykład i mogę mówić do tych ludzi o sprawach, które ich dotyczą. Idea Ziemi diamentów jest wszędzie taka sama. Głosi, że w naszym kraju każdy człowiek ma szansę stać się kimś więcej niż jest w swoim środowisku, dzięki jego zdolnościom, energii i przyjaciołom.

Russell H. Conwell

(…)

Są nazbyt pobożni chrześcijanie, którzy myślą, że jeśli sprzedajesz swój towar z zyskiem, jesteś nieuczciwy. Tymczasem jest na odwrót – byłbyś oszustem sprzedając towary za cenę niższą niż ta, za którą je kupiłeś. Nie masz prawa tak postępować. Nie można powierzyć swoich pieniędzy człowiekowi, który nie potrafi zatroszczyć się o własne fundusze. Nie można zaufać krewnemu, który zdradza żonę. Nie można zaufać nikomu, kto nie potrafi zacząć od swojego serca, swojego charakteru czy swojego życia. Moim obowiązkiem było zaopatrzyć się w scyzoryki dla trzeciego czy drugiego klienta, a sprzedając im towar, zatroszczyć się także o swój zysk. Nie mam prawa sprzedawać towarów bez zysku, tak samo jak nie wolno mi nieuczciwie zawyżać ich ceny. Powinienem sprzedawać każdy produkt tak, by osoba, która go ode mnie kupi, zyskała tyle samo co ja.
Żyj i pozwól żyć – to zasada ewangeliczna, jak również zdroworozsądkowa. Młody człowieku, posłuchaj. Żyj już teraz, nie czekaj, aż będziesz w moim wieku, zanim zaczniesz się cieszyć życiem. Gdybym miał miliony lub choćby pół dolara w czasie, gdy tak usilnie próbowałem je zdobyć, nie przysporzyłyby mi nawet w przybliżeniu takiego dobra, które zyskuję teraz, w tej niemal świętej chwili obecnej. Tak, zarabiam dzisiaj sto razy więcej niż próbowałem zarobić przez lata. Nie powinienem tak mówić, to brzmi jakbym się chwalił, ale jestem już tak stary, że można mnie usprawiedliwić. Należało pomagać współtowarzyszom, co starałem się czynić i co winien czynić każdy człowiek, a także czerpać z tego szczęście. Człowiek, który wraca do domu z poczuciem, że tego dnia ukradł dolara, że okradł innego uczciwego człowieka, nie zazna spokoju ni odpoczynku. Nazajutrz wstanie zmęczony i pójdzie do pracy z nieczystym sumieniem. Nie jest on w żadnym razie człowiekiem sukcesu, choć być może zarobił miliony. Ale człowiek, który przeszedł przez życie dzieląc się zawsze z innymi, wytwarzając dobra, zarabiając i upominając się o to, co mu się należy, a także pozwalając na to samo wszystkim ludziom, żyje w pełni każdego dnia i nie tylko to – on kroczy królewskim traktem do wielkiego bogactwa. Dowodzi tego historia tysięcy milionerów.

(…)

Sukces nie jest tajemnicą. Jego głos dźwięczy w zaułkach targowisk miejskich, woła na pustkowiu, a treść tego wołania można wyrazić jednym słowem – WOLA. Każdy normalny człowiek, który słyszy i podąża za tym głosem, ma wszystko co potrzeba, by wspiąć się na wyżyny istnienia.
Przesłanie, jakie pragnę pozostawić młodym mężczyznom i kobietom, z pokorą głoszę w salach wykładowych i w kościołach od ponad pięćdziesięciu lat. To przekaz, którego prawdziwość potwierdziły i potwierdzają na nowo tysiące istnień, których rozwój miałem zaszczyt obserwować. A oto jego treść: twoja przyszłość stoi przed tobą niczym blok nieociosanego marmuru. Możesz ją wyrzeźbić zgodnie ze swoją wolą. Ani dziedziczenie, ani środowisko, ani wszelkie możliwe przeszkody stworzone przez człowieka nie mogą cię zatrzymać w marszu do sukcesu, pod warunkiem, że kieruje tobą stanowcza, silna determinacja, a sam cieszysz się dobrym zdrowiem i inteligencją.
Determinacja jest baterią, która zasila energią wszystkie życiowe ścieżki. To zbroja chroniąca przed pociskami wrogich sił. Jeśli jest coś, na czym zależało mi szczególnie w ciągu tych lat, to uzmysłowienie młodym umysłom faktu, że kiedy oddają władzę WOLI i mówią: „PROWADŹ”, osiągają wyżyny.
I na odwrót, brak silnej woli jest najpotężniejszą bronią w arsenale porażki. Największy błąd popełnia ten, kto sądzi, że pewnego dnia przejdzie przez drzwi sukcesu, jeśli będzie się błąkał po okolicy wystarczająco długo. Niektórzy ludzie zdają się oczekiwać, że nakarmią ich kruki, zasoby ropy pozostaną niewyczerpane, a ryba sama złapie się na ich wędkę w porze posiłku. Wierzą, że życie jest szeregiem cudów. Wałęsają się bez celu, wierząc w swoją szczęśliwą gwiazdę i zuchwale głoszą, że świat jest im winien utrzymanie.
Faktycznie świat nie jest winien człowiekowi nic, na co on sam nie zarobi. W tym życiu dostajemy to, na co zasługujemy, musimy też oddać ekwiwalent tego, co otrzymaliśmy. Nie istnieje coś takiego jak bierny sukces.

ISBN 10: 83-60280-69-X
ISBN 13: 978-83-60280-69-0
EAN: 9788360280690

Informacje dodatkowe

Waga250 g
Wymiary14,5 × 20,5 cm
Autor

Russell H. Conwell

Książka

okładka miękka

Objętość

112 stron