Drunvalo Melchizedek
Pradawna tajemnica
Kwiatu Życia
tom I

69,00 

Dawniej wszystko, co istnieje we wszechświecie znało Kwiat Życia jako wzór stworzenia, wykres geometryczny wiodący do egzystencji fizycznej i wyprowadzający z tej egzystencji. Później utraciliśmy wysoki stan świadomości i upadliśmy w ciemności, zapominając o tym, kim byliśmy. Sekret Kwiatu Życia przetrwał jednak tysiące lat wyryty na ścianach starożytnych budowli na całym świecie, wpisany w żywe komórki wszelkiego istnienia. Dziś budzimy się ze snu, odrzucamy stare ograniczające nas przekonania, a nasze oczy oglądają złote promienie światła nadchodzącego dnia, który wstaje za oknami naszej nowej percepcji rzeczywistości. Książka ta jest jednym z takich okien.

SKU: 16 Kategoria:

Opis

Drunvalo Melchizedek prezentuje w niej – za pomocą słów i rysunków pierwszą część swoich warsztatów zatytułowanych „Kwiat Życia”. Objaśnia w nich tajemnice początków naszego istnienia, tłumaczy, dlaczego świat wygląda tak, a nie inaczej, jakie subtelne energie pozwalają naszej świadomości rozkwitnąć jej prawdziwym pięknem.
Święta geometria stanowi formę, która posłużyła również za pierwowzór naszej istoty. Ukazuje ona boski porządek w naszej rzeczywistości. Możemy prześledzić jego reguły począwszy od niewidzialnych atomów, a kończąc na dalekich gwiazdach. Każda z tych form odbija również wzór naszego istnienia. Informacje zawarte w tej książce układają się w jedną z dróg, drugą, żeńską ścieżkę, możecie odnaleźć pomiędzy wierszami. Prezentuje ona intuicyjne rozumienie rzeczywistości. Być może dostrzeżecie jej migotanie wokół niektórych z poniższych prowokujących koncepcji:

JAK PRZYPOMNIEĆ SOBIE NASZĄ ODLEGŁĄ PRZESZŁOŚĆ
Czyli jak upadek Atlantydy odmienił naszą rzeczywistość

UCHYLENIE RĄBKA TAJEMNICY KWIATU
Święta geometria, Nasienie Życia, Tetraedr Gwieździsty,
Wszechświat w formie fali, Zmiana Biegunów na ziemi

CIEMNIEJSZA STRONA NASZEJ TERAŹNIEJSZOŚCI I PRZESZŁOŚCI
Zagrożenie dla ziemi, Epoka lodowcowa, Historia świata

KIEDY EWOLUCJA PRZEŻYŁA ZAŁAMANIE I POWSTAŁA SIATKA CHRYSTUSOWA
Jak Lemurianie ewoluowali ludzką świadomość, Pamiętna decyzja Marsjan, Siatka planetarna

ROLA EGIPTU W EWOLUCJI ŚWIADOMOŚCI
Umieranie, Zmartwychwstanie i Wniebowstąpienie, Wspaniałość Echnatona, Historia stworzenia

ZNACZENIE STRUKTURY I KSZTAŁTU
Torus, Labirynt, Jajo Życia, Bryły platońskie, Żywe kryształy

GEOMETRIA LUDZKIEGO CIAŁA
Kanon Leonarda da Vinci, Tajemnica rysunków masońskich, Złoty Środek, Spirale, Szereg Fibonacciego, Boski współczynnik Fi

Zbadaj cud naszej egzystencji zagłębiając się we wspaniały świat geometrii, nauki, starożytnej historii i najnowszych odkryć ukazany w szerokiej perspektywie Drunvalo i Kwiatu Życia. Tom 2 prezentuje szczegółową wiedzę na temat Mer-Ka-Ba, czyli pola energii ludzkiego ciała świetlnego o średnicy ok. 20 metrów. Ta wiedza prowadzi do wniebowstąpienia, przejścia w nowy wymiar egzystencji.

Cytaty z książki:

Tylko jeden Duch.

Długo przed powstaniem Sumeru, zanim Egipt stworzył Saharę, zanim rozkwitła Dolina Hindusu, Duch mieszkał w ciałach ludzi i tańczył w ich wysokiej kulturze. Sfinks zna prawdę. Jesteśmy czymś więcej, niż potrafimy zrozumieć. Zapomnieliśmy.

Kwiat Życia był i jest znany wszystkiemu, co żyje. Wszelkie istnienie, nie tylko tutaj, ale wszędzie wokół wie, że tak przebiega wzór stworzenia – do środka i na zewnątrz. Duch stworzył nas według tego obrazu. Wiecie, że to prawda; została ona zapisana w waszym ciele, we wszystkich ciałach.

Dawno temu utraciliśmy wysoki stan świadomości, teraz zaś zaczynamy sobie o tym przypominać. Narodziny nowej/dawnej świadomości tu na Ziemi odmienią nas na zawsze i przywrócą nam wiedzę o tym, że naprawdę jest tylko jeden Duch.

Książka ta jest zapisem drogi mego życia w tej rzeczywistości. Przeczytacie w niej, jak dowiedziałem się o Wielkim Duchu i o związkach, jakie każdy z nas tworzy z wszelkim istnieniem. Dostrzegam Wielkiego Ducha w oczach każdej napotkanej istoty i wiem, że On / Ona jest w Was. W głębi swego jestestwa posiadacie całą wiedzę, którą się z Wami podzielę. Kiedy będziecie o niej czytać po raz pierwszy, może Wam się wydawać, że nigdy dotąd o tym nie słyszeliście, ale tak nie jest. To pradawna wiedza. Możecie przypomnieć sobie o rzeczach, które przechowujecie w głębi siebie. Mam nadzieję, że ta książka poruszy was tak, że zdołacie sobie przypomnieć, kim jesteście, po co tu przybyliście i jaki jest cel Waszego pobytu na Ziemi.

Modlę się, aby ta książka stała się dla Was błogosławieństwem, doprowadziła Was do nowego przebudzenia i ukazała Wam pradawną wiedzę na temat Was samych. Dziękuję, że zechcieliście podróżować wraz ze mną. Kocham Was, bowiem w istocie jesteśmy starymi przyjaciółmi. Jesteśmy Jednym.

Drunvalo

(…)

Jednym z powodów powstania tej książki jest chęć uświadomienia ludziom wagi pewnych wydarzeń, które miały miejsce na tej planecie, które rozgrywają się obecnie i które dopiero nastąpią. Wydarzenia te radykalnie odmienią naszą świadomość oraz sposób życia. Dzięki zrozumieniu sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, możemy otworzyć się na nową świadomość, nowe rozumienie tego, czym jest ludzkość tu na Ziemi. Celem najbliższym memu sercu jest również umożliwić Wam przypomnienie sobie tego, kim naprawdę jesteście  oraz dodać Wam odwagi, abyście obdarzyli świat tym, co macie najcenniejszego. Bóg bowiem ofiarował każdemu niepowtarzalny talent, który, wykorzystywany w jedyny prawdziwy sposób, przemienia świat fizyczny w czyste światło.

Przedstawię tu również dowody matematyczne i naukowe, aby unaocznić Wam, jak istoty duchowe, którymi byliśmy, przedostały się do świata fizycznego. Chcę w ten sposób przekonać naszą lewą półkulę mózgową, odpowiedzialną za myślenie analityczne, iż jest tylko jedna świadomość i jeden Bóg, a wszyscy jesteśmy częścią tej jedności. To ważne, ponieważ umożliwia zrównoważenie obu półkul mózgowych. Stan równowagi zaś otwiera  szyszynkę i pozwala aby, prana, czyli energia życia przeniknęła do najgłębszej części naszej fizycznej istoty. Wtedy i tylko wtedy możliwe staje się zaistnienie ciała świetlistego, zwanego Mer-Ka-Ba. Zrozumcie jednak, proszę, iż dowody, na podstawie których uzyskałem te informacje, nie są istotne same w sobie. Informacja może w większości wypadków zostać całkowicie zmieniona i nie ma to najmniejszego wpływu na wywoływany przez nią efekt. Do tego popełniłem przecież wiele błędów, bowiem teraz jestem człowiekiem. Co mnie niezwykle zastanawia to fakt, iż każdy mój błąd prowadził mnie do głębszego rozumienia Rzeczywistości i wyższej prawdy.  Zatem mówię Wam: kiedy znajdziecie błąd, szukajcie głębiej. Jeśli będziecie zbytnio polegać na otrzymanych informacjach, przeceniając ich wartość, zgubicie sens tej pracy. To, co teraz powiedziałem, stanowi klucz do jej zrozumienia.

(…)

Niecałe trzynaście tysięcy lat temu miały miejsce pewne dramatyczne wydarzenia w historii naszej planety. Przedstawimy je tu szczegółowo, bowiem ówczesne wypadki wciąż oddziaływują na każdy aspekt naszego życia. Nasza codzienność, wszystkie doświadczenia, a także technologia, którą się posługujemy, stanowią rezultat szeregu zdarzeń z okresu poprzedzającego kres istnienia Atlantydy. Konsekwencje wydarzeń z czasów starożytnych całkowicie ukształtowały nasze życie oraz interpretację rzeczywistości.

Wszystko jest ze sobą połączone! Istnieje tylko jedna Rzeczywistość i jeden Bóg, choć mamy bardzo wiele sposobów interpretowania tej rzeczywistości. Tak naprawdę ich liczba jest nieskończona. Ludzie znają również pewną liczbę rzeczywistości uzgodnionych i te nazywamy różnymi poziomami świadomości. Z powodów, które przedstawimy później, ogromna liczba ludzi skupia się na specyficznych rzeczywistościach, między innymi na tej, której obecnie wspólnie doświadczamy. Niegdyś żyliśmy na Ziemi na bardzo wysokim poziomie świadomości, który daleko przekraczał możliwości naszej dzisiejszej wyobraźni. To, kim jesteśmy teraz nie pozwala nam zobaczyć, w jakim miejscu byliśmy wówczas. Pewne wydarzenia, które miały miejsce jakieś szesnaście lub trzynaście tysięcy lat temu spowodowały nasz upadek. Ludzkość utraciła swoją wysoką świadomość, spadając przez wiele wymiarów i alikwot o coraz większej gęstości, aż dotarła do tego szczególnego poziomu, który nazywamy trzecim wymiarem na planecie Ziemi, czyli naszym współczesnym światem.

Upadając – a było to rzeczywiście jak upadek – znaleźliśmy się w niekontrolowanym spiralnym ruchu świadomości. Opadaliśmy coraz niżej, poprzez różne wymiary świadomości. Straciliśmy kontrolę, a proces ten przypominał spadanie w przestrzeni kosmicznej. Kiedy dotarliśmy do trzeciego wymiaru, nastąpiły w nas określone zmiany, dotyczące zarówno fizjologii, jak i sposobu funkcjonowania w Rzeczywistości. Najważniejsza zmiana zaszła w sposobie, w jaki wdychamy pranę, czyli energię siły życiowej wszechświata, jak ją nazywają Hindusi. Prana jest ważniejsza dla naszego przetrwania niż powietrze, woda, pożywienie oraz inne substancje, zaś sposób, w jaki pobieramy tę energię radykalnie odmienia nasz sposób postrzegania Rzeczywistości.

W czasach istnienia Atlantydy oraz wcześniej sposób, w jaki wdychaliśmy pranę był bezpośrednio związany z energią pola elektromagnetycznego, które otacza nasze ciała. Wszystkie formy energetyczne w obrębie tego pola mają geometryczne kształty, zaś ta, z którą będziemy pracować ma kształt tetraedru gwieździstego, która składa się z dwóch połączonych ze sobą czworościanów [Ryc. 1-1]. Formę tę przedstawia również trójwymiarowa gwiazda Dawida.

Wierzchołek czworościanu skierowanego ku górze wyznacza długość ręki nad głową, zaś wierzchołek drugiego czworościanu skierowanego ku dołowi wyznacza długość ręki pod stopami. Oba wierzchołki łączy tuba biegnąca w ciele człowieka wzdłuż ośrodków energetycznych, zwanych czakrami. Tuba ta w odniesieniu do waszego ciała ma średnicę koła, które tworzy się z połączenia kciuka z najdłuższym palcem dłoni. Wygląda, jakby była utworzona z fluorescencyjnego szkła, tylko że na obu końcach posiada struktury kryształu, które wpasowują się w wierzchołki tetraedru gwieździstego.

Zanim nastąpił upadek Atlantydy, potrafiliśmy przewodzić pranę jednocześnie w górę i w dół owej tuby, zaś dwa jej strumienie spotykały się wewnątrz naszych czakr. Sposób oraz miejsca spotkania strumieni prany stanowiły istotny aspekt pradawnej wiedzy, którą dziś wciąż obserwuje się we wszechświecie.

Kolejnym ważnym punktem w ludzkim ciele jest szyszynka, umiejscowiona niemal w samym środku głowy. Stanowi ona istotny czynnik świadomości. Gruczoł ten miał dawniej większe rozmiary, przypominał wielkością piłeczkę pingpongową, podczas gdy obecnie przypomina wyschnięte ziarenko grochu, ponieważ od dawna już nie wiemy, jak z niego korzystać – to, czego nie używamy, zanika.

Energia praniczna przepływała przez środek szyszynki. Gruczoł ten, jak podaje Jacob Liberman, autor książki Light, the Medicine of the Future (Światło, lekarstwo przyszłości), wygląda jak oko i pod pewnymi względami jest dosłownie gałką oczną. Szysznka ma kształt kuli, która zawiera otwór. W otworze tym znajduje się soczewka skupiająca światło. Jest ona pusta w środku i posiada receptory kolorów. Jej podstawowe pole widzenia – choć nie zostało to stwierdzone naukowo – obejmuje to, co jest w górze, w stronę nieba. Tak samo jak oczy obejmują kąt widzenia szerokości o 90 stopni w promieniu przedmiotu obserwacji, szyszynka również „widzi” obszar wyznaczony kątem 90 stopni wokół kierunku patrzenia.

(…)

Chcę wyjaśnić, że powrót do naszego pierwotnego stanu jest naturalnym procesem, który może okazać się łatwy lub utrudniony, w zależności od naszych przekonań. Nie wystarczy samo stosowanie techniki Mer-Ka-Ba, czyli poprawny sposób oddychania ani mentalne wyobrażenia nieskończonych połączeń między wszystkimi formami życia. Istnieje co najmniej jeden dodatkowy czynnik ważniejszy od samego Mer-Ka-Ba, a jest nim zrozumienie, uświadomienie i życie boską miłością. Bowiem to właśnie boska miłość, nazywana czasem miłością bezwarunkową, stanowi zasadniczy czynnik, który umożliwia Mer-Ka-Ba przeistoczenie się w żywe pole światła. Bez boskiej miłości Mer-Ka-Ba pozostanie tylko maszyną. Maszyną posiadającą ograniczenia, które nigdy nie zezwolą duchowi, który ją stworzył na powrót do domu i na osiągnięcie najwyższych poziomów świadomości – na dotarcie do miejsca, gdzie nie ma już poziomów. Musimy doświadczyć i zacząć wyrażać bezwarunkową miłość, aby wyjść poza ten wymiar, gdyż świat podąża coraz wyżej z dużą prędkością. Oddalamy się wciąż od miejsca separacji, z którego postrzegamy siebie jako obserwujących to, co na zewnątrz z własnego wnętrza. Ten pogląd zostanie wkrótce zastąpiony nowym widzeniem rzeczywistości, które ofiaruje nam poczucie i wiedzę o absolutnej jedności wszelkiego życia. Poczucie to będzie w nas rosło w miarę, jak będziemy przenosić się coraz wyżej poprzez kolejne poziomy naszej drogi do domu.

(…)

Tybetańczycy i Hindusi nazywali te okresy jugami, co oznacza po prostu wiek. W każdej judze obecna jest faza wstępowania i zstępowania, tak więc według systemu hinduskiego wiek obejmujący górny owal C nazywany jest zstępującą satia jugą. Po niej przychodzi zstępująca treta juga, dwapara juga i kali juga, znajdująca się na przeciwnym końcu. Podczas kali jugi zachodzi zarówno zstępowanie, jak i wstępowanie. Po niej wkraczamy we wstępującą dwapara jugę, i tak dalej. Obecnie znajdujemy się w czasie wstępującej dwpara jugi. Minęło około 900 lat odkąd wyszliśmy z kali jugi i właśnie teraz powinny nastąpić zadziwiające przemiany. Świat odkrywa na nowo, że są to okresy ogromnych zmian na Ziemi.

Wykres na Rycinie 2-42 sporządził Sri Jukteswar, guru Joganandy. Zrobił to pod koniec 1800 roku. Mimo że nie znał długości trwania precesji równonocy, założył, że trwa ona 24 000 lat. Był bardzo bliski prawdy, natomiast większość Hindusów nie wiedziała, co robi, pracując z jugami. (Nie chcę ich tu załamywać, ale to prawda.) Kiedy przechodziliśmy przez czas kali jugi, był to najbardziej mroczny okres, podczas którego trwaliśmy w głębokim uśpieniu. Autorami większości książek napisanych w ciągu ostatnich 2 000 lat byli ludzie śpiący, którzy próbowali interpretować dzieła napisane przez innych ludzi, o wiele bardziej przebudzonych. Nie rozumieli oni, o czym opowiadają stare pisma. Tak więc czytając jakąkolwiek książkę napisaną w ciągu ostatnich 2 000 lat, zachowajcie ostrożność choćby z powodu czasu, w którym powstała. Wielu nauczycieli hinduskich twierdziło, ze precesja równonocy zajmuje setki tysięcy lat, a zdaniem niektórych jedna juga trwać miała około 150 000 lat. Mylili się jednak i po prostu nie rozumieli tego procesu.

Jukteswar był bliższy prawdy, choć nie do końca. Na swoim wykresie umieścił kolejne jugi na zewnętrznej krawędzi, a wewnątrz narysował dwanaście znaków zodiaku, pokazując, która juga odpowiada danemu znakowi. W czasie, kiedy sporządzał swój rysunek, znajdowaliśmy się w znaku Panny, umieszczonym w lewym dolnym kwadracie. Obecnie znajdujemy się pomiędzy znakiem Panny a Lwa. W zależności od interpretacji danego astrologa jesteśmy blisko trzeciego oka Panny i przechodzimy do Lwa – tyle pod względem fizycznym. Oznacza to, że nasza planeta znajduje się fizycznie między Panną a Lwem. Jeśli jednak spojrzycie na niebo pod kątem 180 stopni, zobaczycie, że niebo przechodzi ze znaku Ryb do znaku Wodnika. W tym momencie znajdujemy się bezpośrednio na linii między Rybami a Wodnikiem, co znaczy, że wkrótce wejdziemy w Erę Wodnika. Pod względem fizycznym oznacza to przyjęcie całkowicie odmiennego punktu widzenia. Musicie to zrozumieć, bowiem starożytne dzieła egipskie nie będą miały żadnego sensu, jeśli będziecie próbowali odczytywać je z dawnej perspektywy.

(…)

W latach trzydziestych dwudziestego wieku Edgar Cayce odpowiadał na pytania pewnego geologa. W pewnym momencie przerwał swoją wypowiedź i stwierdził:

„Wie pan, na Ziemi dzieją się teraz ważniejsze rzeczy, o których powinien pan wiedzieć.”

I opowiedział o zmianach biegunów Ziemi, które miały wkrótce nastąpić. Powiedział, że nastąpią one zimą 1998 roku, ale od tego czasu wiele się zmieniło w nieprzewidywalny sposób. Bieguny nadal mogą ulec zmianie, ale zmiana ta może przebiegać inaczej, niż to przewidział Cayce. Mamy bowiem wolną wolę i możemy wpływać na losy świata już przez sam sposób życia.

Edgar Cayce był niezwykłym człowiekiem. Ludzie go słuchali. Twierdzenie o zamianie biegunów w najbliższej przyszłości wydawało się nieprawdopodobne. Skoro jednak przepowiedział to sam Edgar Cayce, uczeni i inne zainteresowane osoby zaczęli badać taką możliwość. Geolodzy nie uwierzyli w taką hipotezę, bowiem ich zdaniem zamiana biegunów musiałaby zająć miliony lub setki milionów lat. Jednak wielu naukowców innych dziedzin nadal prowadziło badania w tej kwestii. Znaleziono szereg dowodów na potwierdzenie przepowiedni Cayce’a, które odmieniły nasz sposób widzenia. Naukowcy podejrzewali, że fizyczna zamiana biegunów musi pociągnąć za sobą również zmianę pola magnetycznego. Jedną z przyjętych przez nich metod badania tej możliwości były oględziny miejsc po wybuchach lawy z czasów starożytnych. Badania te rozpoczęto w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku lub na początku lat sześćdziesiątych. Postanowiono przyjrzeć się powierzchni wulkanicznej, ponieważ (1) sądzono, że taka zamiana musi spowodować erupcję wulkanów oraz (2) lawa ma cechy, które pozwalają zweryfikować i ustalić datę wcześniejszych zmian w polu magnetycznym.

ISBN 10:  83-60280-47-9

ISBN 13: 978-83-60280-47-8

EAN: 9788360280478

Informacje dodatkowe

Waga600 g
Wymiary20,7 × 25,5 cm
Autor

Drunvalo Melchizedek

Książka

okładka miękka

Objętość

256 stron