Emma Curtis Hopkins
Nauka Mentalna w praktyce


49,00 

Jeżeli jesteś osobą poszukującą Wyższej Prawdy to książka ta jest dla Ciebie idealna, ponieważ jest źródłem mądrości i inspiracji niezbędnej dla rozwoju duszy. Emma Curtis Hopkins nazywana była kiedyś i tak jest do dziś – „nauczycielem nauczycieli”. Przedstawia Prawdę za pomocą duchowej doktryny, zawartej w dwunastu lekcjach. Przedstawione tutaj prawa nauczane były przez Jezusa Chrystusa i wielu innych wielkich wizjonerów, którzy przybywali zarówno przed, jak i po Nim.

SKU: 68 Kategoria:

Opis

Każda z dwunastu lekcji przedstawia doktrynę na własny sposób, każda posiada uzdrawiającą siłę i odblokowuje nieograniczone zasoby człowieka. Każdy, kto w zupełności przyswoi owe dwanaście lekcji będzie wolny, odkryje szczęście i moc. Zrozumie, że w słowach Prawdy spoczywa eliksir i że tylko od nas samych zależy, czy pozwolimy by stale wypływał i zasilał nas swoją mocą.
Emma Curtis Hopkins nauczaną Prawdę przyrównuje do diamentu z wieloma fasetami i uczy, że lśnić muszą wszystkie, by błyszczał w pełnym pięknie i mocy. Na Ścieżce poszukiwań Prawdy nie jesteś już sam, gdyż Emma bierze Cię za rękę i precyzyjnie pokazuje, jak stąpać Nią krok po kroku. Jest prawdziwym przyjacielem i przewodnikiem, który nie przestaje zadziwiać swoją mądrością, otuchą i siłą. Powiedzenie: „Zmień myślenie, a zmienisz własne życie” nigdy nie było bardziej aktualne niż tutaj. Emma na licznych przykładach naucza, jak wznosić się coraz wyżej, poprzez podnoszenie jakości własnych myśli.
Jezus Chrystus nauczał, ze jedynymi wznoszącymi myślami są te o Bogu. Zostały one podzielone na dwanaście sugestii, które nie tylko pozostają w tym samym porządku, w jakim On wyrażał Siebie w kwestiach duchowych, ale wyrażają one te same procesy naszego umysłu, gdy tylko obdarzymy go wolnością. Oświadczenia te wprowadzają nas w nowy wymiar. Dzięki nim będziesz miał życie, zdrowie, siłę, wsparcie, ochronę, zdolność myślenia, umiejętność mądrego przemawiania, zdolność utrwalania swoich idei, radosną pieśń, zdolność wprowadzania swoich zasad w życie, piękno sądów i wielką mądrość.
Emma w całej książce zadziwia czytelnika przenikliwością swoich twierdzeń, co wyróżnia to dzieło i stawia jest na równi z literaturą związaną z Księgami Saint Germaina, czy „Kursem Cudów”, a prostota z jaką się wyraża sprawia, że zrozumiałe stają się złożone zależności wymieniane w Księgach Mistrzów, czy „Kursie Cudów”.

Cytaty z książki:

Istnieje dwanaście nauk Jezusa Chrystusa. Oznacza to, że jedna metoda Jezusa Chrystusa została przedstawiona w dwunastu twierdzeniach czy zestawach. Diament ma wiele szlifowanych ścian i dopiero wszystkie razem lśnią pełnym pięknem. Prawda podąża wieloma ścieżkami i wszystkie są niezbędne, by niektórzy ludzie mogli uwierzyć w jej piękno i blask. Każda z dwunastu lekcji przedstawia naukę na swój własny sposób.

(…)

Nazywamy metafizykę Nauką Życia, ponieważ poznać czystą metafizykę to odnowić życie i sprawić, że śmierć stanie się niemożliwością.

Nazywamy metafizykę Nauką Zdrowia, ponieważ poznać metafizykę to cieszyć się absolutnym zdrowiem i być wolnym od skłonności do wszelkich chorób i dolegliwości.

Nazywamy metafizykę Nauką Siły, bowiem poznać metafizykę oznacza być silnym ponad wszelkie wyobrażenie. Nic nie jest zbyt trudne dla tych, którzy są silni siłą metafizyki.

Nazywamy metafizykę Nauką Wsparcia, bowiem ten, kto zgłębia tę naukę, odnajduje wciąż nowe wsparcie i nie zna braku, nawet jeśli ktoś inny w tej samej sytuacji mógłby ponieść klęskę. Proroctwo Jeremiasza i Izajasza spływa na każdego, kto zgłębia metafizykę nie popełniając błędu w rozumowaniu. „Chleb jego dany mu będzie; wody jego nie ustaną” (Iz 33:16 )

Nazywamy metafizykę Nauką Obrony lub Ochrony, bowiem żadne zło nie może spaść na mieszkanie tego, kto pokłada ufność w zasadzie wykładanej przez tę naukę. „Zamki na skałach będą ucieczką jego”(Iż 33:16).

Ta nauka Życia, Prawdy, Miłości, Substancji(Istoty) i Inteligencji jest dla tych wszystkich, którzy ją żarliwie zgłębiają. Poza metafizyką świat szuka życia w domenie materialnej: zajmuje się konstruowaniem maszyn, pisaniem książek, handlem, gotowaniem, praniem, jedzeniem, rządzeniem, zatrudnianiem, zabijaniem i wykorzystywaniem zwierząt, zaharowywaniem się na śmierć, by zarobić na życie. Jednak cały ten system życia w staraniu o materię jest błędem. „Zawróćcie, […] czemu chcecie zginąć?” pytał Duch. Śmierć jest nagrodą za trud życia w materii. Jeśli zajrzycie do Nauki Ducha, przekonacie się, że wasze życie ma być podtrzymywane przez Naukę Boga, nie naukę materii.

Bóg jest Duchem, dlatego to Naukę Ducha zgłębiamy rozpoczynając nasze rozumowanie od słowa „Bóg”. Bóg jest nazwą tej Inteligencji, która czerpiąc ze swej istoty obdarzyła was waszą inteligencją. Inteligencja jest Umysłem. Jest więc jasne, że otwierając nasze studia słowem „Bóg”, zaczynamy studiować Umysł.

Tylko Umysł uczy nas, że mamy żyć i być silni. Tylko Umysł wspiera nas i chroni. Im usilniej zgłębiamy Naukę, tym większej nabieramy pewności, że żyjemy dzięki słowom płynącym z ust Boga. Jezus Chrystus tak nauczał. Prowadziły go anioły i powiedział: „Nie samym chlebem człowiek żyje, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.”(Mt 4,4) Oznacza to, że Bóg może swobodnie wysyłać ze Swego Umysłu słowa, które ożywiają. Jezus Chrystus powiedział ludziom, że Jego słowa są Życiem.

(…)

Każda lekcja zawiera w sobie tę uzdrawiającą siłę. Miejcie otwarte umysły i wybierzcie tę, która najgłębiej do was przemawia. Niezależnie od tego, jaką macie osobowość, charakter i jakie skłonności umysłu, powiadam wam, że jedna z tych lekcji poruszy w was najważniejszą strunę i że powtarzając raz po raz słowa w niej podane rozpalicie w sobie płomień wrodzonego daru uzdrawiania od Jehowy, będziecie cieszyć się pełnym zdrowiem i zdrowiem wszystkich waszych sąsiadów.

(…)

Nieuświadomiona prawda głosi, że „istnieje dla mnie Dobro i powinienem je mieć”. Nic nie może zdławić tego nieświadomego uczucia. Jest niezniszczalne. Jest wszechmocne. I tak Wszechmocna Prawda pozostaje ukryta w ciszy umysłu człowieka i umysłu kamieni. Ta Wszechpotężna Prawda nie będzie jednak dłużej skrywana w milczeniu, a żywe istoty dostąpią spełnienia, kiedy usłyszą, jaki jest powód ich poruszania się lub bezruchu, gdy dowiedzą się, że tym powodem jest jedyne Dobro.

(…)

Innym imieniem Dobra, którego poszukujemy, jest siła. Wszystko pragnie siły. Wszyscy kochają siłę. Niemowlę śmieje się czując w sobie przypływ siły. Owad biegnie i przewraca się z niewypowiedzianym zachwytem na każde drgnienie nowej siły. Dobro, którego szuka, jest nieograniczoną siłą. Wszystko pragnie wolnej, nieograniczonej siły. Wy również jej pragniecie. Jeśli nazwiecie swoje Dobro nieograniczoną siłą, poczujecie się wolni i silni zarazem. Jeśli widząc wątłą kobietę, pomyślicie, że Dobrem, którego ona szuka, jest nieograniczona siła, pozwoli ona swojemu umysłowi jaśnieć wraz z waszym umysłem. Odczuwała to na poziomie nieświadomym, a teraz poczuje tę siłę świadomie. Powtarzając we Wszechmocnej Prawdzie, że jej siła jest Bogiem, a Bóg jest jej siłą, sprawicie, że ta kobieta powstanie i będzie silna; wy zaś staniecie się jeszcze silniejsi im mocniej będziecie głosić tę nieodpartą ideę odczuwaną przez całe stworzenie. To tylko nazwanie Boga. Mówienie prawdy o Bogu.

(…)

Wszyscy skrzętnie usiłują ukryć główny cel swojego życia. Opowiadają najróżniejsze historie sobie i innym o tym, czego poszukują. Często mówią, że to, o co proszą, wystarczy by nakarmić i odziać siebie i rodzinę. Pomóżcie im jednak powiedzieć szczerą Prawdę – że szukają niewyczerpanej obfitości. Nic nie może usatysfakcjonować kogoś, kto nie ma nieograniczonych zasobów. Bóg jest ideą nieograniczonych zasobów, ideą którą ludzie ukrywają głęboko w swoich umysłach. Nazywając swojego Boga, powiedz również: „Moje Dobro jest moim nieograniczonym zasobem, moim niezawodnym wsparciem.” Dobro wkrótce przyniesie ci wspaniałe wsparcie. Otrzymasz nowe korzyści. Nie ma ograniczeń w obfitości Prawdy. Istota Prawdy przejawia się w szczęśliwym dostatku, który przyjdzie do was na pewno, jeśli wypowiecie Prawdę.

Jezus Chrystus powiedział, że każdy kto pozna Jego naukę, zyska po stokroć większy majątek. Tołstoj, rosyjski pisarz, głosił, że chrześcijanie nie posiadają po stokroć więcej niż posiadaliby nie będąc chrześcijanami. Ale dzieje się tak dlatego, że nie są prawdziwymi chrześcijanami. Aby być chrześcijaninem człowiek musi wypowiadać Prawdę o Bogu.

(…)

Innym Dobrem którego szukacie jest obrona, ochrona. Innym imieniem Dobra jest obrona. Ruchy naszych ciał wyrażają nadzieję bycia chronionym przed złem. Nazywając nasze Dobro, które czujemy, że jest dla nas, nie zapominajmy, by nazywać Dobro obroną. Mówimy każdej żywej istocie: „Bóg jest twoją obroną.” To kolejny akord, z którym nieświadomy umysł chętnie się zgodzi. Istnieje więź jedności między nami i wszystkimi rzeczami. Lęk nas opuszcza. Lęk opuszcza nas, gdy wypowiadamy Prawdę. Metafizycy tropiący przyczynę złych okoliczności, zgadzają się, że lęk przed złem jest jedynym złem. Tak więc mówiąc Prawdę, że nasze Dobro jest naszą obroną widzimy, że wszędzie tam gdzie głosimy tę obronę jest Dobro, którego szukamy. Że Dobro jest naszym Bogiem, że jest naszą obroną.

(…)

Miłość jest Dobrem, którego szukamy. Miłość jest najwyższym imieniem Boga. Miłość jest spełnieniem prawa. Na wyżynach naszych duchowych nauk odkrywamy Boga obdarzającego nas miłością. Odkrywamy, że darzymy miłością wszystkie rzeczy i wszystkich ludzi. Edward Irvining położył dłoń na głowie umierającego chłopca i powiedział: „Bóg cię kocha”. Chłopiec przeżył.

Dobrze jest mówić, że Bóg jest nieograniczoną, nieskończoną miłością. Bóg jest naszą miłością. Wszystkie rzeczy instynktownie szukają miłości. Miłość jest innym imieniem życia. Wielu umierających zostało uzdrowionych miękkimi pocałunkami ich matek składanymi na czołach. Wiele kobiet unosiło umierające twarze i powracało do życia na dźwięk głosu synów, wypowiadających ich imiona. Miłość jest Bogiem. Nie zapomnijcie mówić: „Dobro, którego szukam, jest Miłością.”

(…)

Jezus Chrystus powiedział, że każdy, kto za Nim pójdzie, musi zaprzeczyć sobie w sprawach tego świata. Znał mistyczną relację śmiało wypowiadanej Prawdy z odkupieniem, uwolnieniem człowieka od świata materii. „Jeśli człowiek spożywał będzie chleb, który mu ofiaruję, nigdy nie umrze”. „Ciało nie zyskuje niczego.” „Słowa, które wypowiadam przed wami, one są życiem.” Drugą lekcją Jego życia było zaprzeczenie, dokładnie tak jak drugą lekcją Mojżesza było zaprzeczenie. Wszyscy wielcy myśliciele zaprzeczyli śmiertelności.

(…)

Znalazłszy się w tarapatach, nie uzyskacie pomocy Boga, błagając o nią. Otrzymalibyście pomoc od razu, separując się od swoich problemów, stając ponad nimi. Wówczas poczulibyście pomoc wszechmocnego Boga.

(…)

Główną ideą zaprzeczania odczuciom było pozbycie się odczuwana bólu nękającego ludzkość. Smutek, ból, przerażenie, oburzenie, to odczucia nienawistne. Gdyby życie było jedynie zachwytem i przyjemnością, nikt nie zaprzeczałby odczuwaniu.

(…)

Jezus Chrystus nie miał uprzedzeń. Nie potępiał nikogo ani niczego. Uznawał, że wszystkie rzeczy podlegają troskliwej opiece i ochronie kochającego Ojca. Dzięki temu jego życie było łatwiejsze. Mógł z niego zrezygnować i podjąć na nowo wedle woli.

(…)

Jedynym obowiązkiem, jaki wydaje się, że postawiliśmy przed sobą jako ludzkość, jest odrzucenie idei braku Dobra poprzez śmiałe wypowiadanie słowa prawdy o wszechobecnym Dobru. Ta nauka wypływa z umysłu oddziałując w tajemniczy sposób. Ludzie, których spotykamy, zostają uzdrowieni. Śmierć przychodzi i zagląda do naszych domów, ale rozwiewa się niczym sen. Grzechy opuszczają naszych sąsiadów i zaczynają się oni zmieniać. Nasza własna choroba szybko ginie w piaskach pustyni.

Wypróbujcie zaprzeczenia metafizycznej myśli i przekonajcie się, czy poczujecie przypływ wolności. Światło na waszej ścieżce rozproszy najgłębszy mrok. Odnajdziecie coś, dla czego warto żyć. Możecie używać tych zaprzeczeń by rozpraszać najtrudniejsze próby. Wybierzcie jedną ze swoich prób i powiedzcie, że w Prawdzie nie jest w najmniejszym stopniu realna. Mówcie, że Bóg ukształtował was ze swojej Dobroci i nigdy nie posiadaliście żadnej cechy, która mogłaby spowodować brak Dobra. Powiedzcie teraz, że odrzucacie powszechne odczucie braku Dobra. Skoro Bóg nie jest nieobecny, Dobro musi być tutaj.

Nie musimy czekać na uwolnienie. Jak Bóg jest wolny teraz, my również jesteśmy wolni.

(…)

Dobrobyt jest uznaniem, świadomym lub nieświadomym, obecności Boga. Człowiek zamożny wyeliminował ze swojego umysłu jakąś ideę, której wciąż trzyma się człowiek pozornie ubogi.

(…)

Pewien adept Nauki twierdzi, że musiał skonfrontować się ze swoim brakiem pieniędzy silnym negatywnym twierdzeniem, w przeciwnym razie jego umysł nie przepracowałby problemu tak szybko. Kiedy potrzebował pieniędzy, nigdy nie mówił: „Mam wszystko, czego mi potrzeba”. Mówił: „Nie potrzebuję pieniędzy”. W ten sposób otwierał czystą drogę dla nadejścia obfitości. Niektórzy ludzie, gdy nie mogą zasnąć, zapadają w spokojny sen mówiąc: „Nie potrzebuję snu”.

(…)

Cokolwiek was pociąga, każąc myśleć, że może wam dać satysfakcję, rządzi wami i jest waszym Bogiem.

(…)

Pewien rosyjski generał powiedział na przykład, że kiedy jego organizm był zbyt wycieńczony i schorowany, by mógł podjąć się codziennych zadań, mówił mu: „Musisz być silny i sprawny; nie możesz chorować ani wątleć. Rób to, co ci mówię. Wstań i zadbaj o swoje sprawy”. Wkrótce tak wytrenował swoje ciało, że podnosiło się z najcięższej choroby.

Ojciec Henry’ego Warda Beechera mawiał do swojego przeciążonego umysłu: „Opuśćcie mnie wszystkie myśli. Nie chcę żadnej z was w swoim umyśle; zamknę drzwi i was nie wpuszczę.” Po jakimś czasie nauczył się wyrzucać wszystkie myśli. Napoleon Bonaparte też to potrafił.

(…)

Nie zniechęcajcie się, jeśli wasz umysł nie zacznie współpracować tak szybko jak inne umysły. Wielką praktyką jest chwalić Boga za to, że umożliwił przepływ Ducha Świętego przez ciebie. Duch Święty posiada wielką wspierającą moc, która – jeśli pozwolisz mu działać w tobie bez przeszkód – doprowadzi cię prosto tam, gdzie otrzymasz realną pomoc. Ludzie uznają cię za szczęściarza, a ty będziesz po prostu myślał na wyższej płaszczyźnie, która przyniesie ci większe zyski.

(…)

Powtarzajmy w milczeniu słowa wszechobecność, wszechmoc, wszechwiedza. Wkrótce poczujemy się więksi, mocniejsi i mądrzejsi. Być może nie dostrzeżemy, że powiększa się obszar naszej aktywności. Rośnie moc podejmowania większych przedsięwzięć. Nasz osąd wyostrza się. Być może nie dostrzegamy tego wszystkiego od razu.

(…)

Każdy z naszych życiowych problemów zawiera rozwiązanie, dokładnie jedno rozwiązanie, które pozwoli natychmiast się z nim uporać.

Istnieje sposób natychmiastowego wskrzeszania umarłych. Istnieje sposób natychmiastowego uzdrawiania chorych. Jest także sposób na wykształcenie się w kierunkach artystycznych, naukowych i językowych, sposób natychmiastowy.

(…)

Istnieje jeszcze jeden piękny aksjomat. Zgodnie z nim umysł jest na tyle wielki, na ile ma odwagę afirmować. To również możemy zaobserwować w życiu. „Będę papieżem w Rzymie” powiedział mały chłopiec i został papieżem. „Jak osiągnąłeś swoją wielkość?” pytano sir Izaaka Newtona. „Dzięki intencji umysłu”, odparł. Intencja jest silną afirmacją. „Będę artystą” powiedziało dziecko. Nawet nie umiało ładnie narysować całego obrazka. A jednak zostało cudownym artystą.

(…)

Ktoś mógłby powiedzieć: „Nie mogę opanować strachu, gdy widzę jak choroba udowadnia swoje panowanie nad zdrowiem”. Owszem, możesz. Żaden człowiek nie jest kuszony ponad swoją wytrzymałość. Zawsze jest droga ucieczki przed największym pozornie złem.

(…)

Muzyk myśli, że posiadł umiejętność gry na pianinie, ponieważ ćwiczył długo. Ale tak nie jest. Potrafi grać, ponieważ w pewnym momencie nawiązał połączenie z duchowym uczuciem lub ideałem, który go poruszył, wzbudził w nim pragnienie ćwiczenia, by zyskać większą wolność. Jest pewne, że gdyby naprawdę wiedział, iż to Duch Święty wyraża się poprzez niego, zrozumiałby, że nie praktyka lecz jego wolny umysł pozwala mu być dobrym muzykiem.

To Duch sprawia wszystkie rzeczy. Nie ma nic poza Duchem, który czyni wszelkie dobro. Cała uroda życia, cała miłość życia, całe dobro są z Ducha. Duch jest Bogiem.

(…)

Jezus Chrystus nauczał, że możemy wznieść nasze życie wyżej, podnosząc nasze myśli. Jezus Chrystus nauczał, że jedynymi wznoszącymi myślami są myśli o Bogu. Prawdziwe myśli o Bogu zostały nam przekazane przez Niego.

(…)

Jezus Chrystus z całą pewnością chciał nam przekazać, byśmy nie myśleli o tym, co będziemy jeść, jak zostanie przygotowany posiłek, skąd się weźmie i ile będzie kosztował, ani o tym co będziemy pić i co nosić, skąd to weźmiemy, jak to zostało zrobione oraz o wszystkich innych rzeczach interesujących ludzi, którzy przywiązują się do zjawisk i rzeczy materialnych. On chciał, byśmy poznali wszystkie rzeczy, mieli wszystkie rzeczy nie starając się ich mieć; pragnął byśmy wypełnili się mocą bez długiego zgłębiania wiedzy czy sztuki.

(…)

Swedenborg tak wiele rozmyślał o Bogu, że jego twarz lśniła blaskiem budząc lęk wśród służących. Sądzicie, że prosił, by jego twarz promieniowała blaskiem? Nie, on nie myślał o twarzach. Madame Guyon, francuska pietystka, cudownie uzdrawiała chorych. Sądzicie, że prosiła o ten dar? Nie, pragnęła zostać poślubiona Bogu. Oznaczało to, że pragnęła całkowicie oddać się Boskiej Woli.

(…)

Pewien Francuz dawno temu powziął ideę poślubienia Bogu. Osiągnął taki spokój i taką spójność umysłu, że otrzymywał wszystko, o co prosił. Nie prosił o prześladowanie, więc nigdy go nie doświadczył. Prosił o śmierć i ją otrzymał. Nie czuł braku. To, o co prosimy z wiarą, z pewnością otrzymamy. Jezus tego nauczał. Ale Jezus nie mówił, byśmy prosili o śmierć. „Moje słowa są życiem”, powiedział.

(…)

W Norwegii kupcy zostawiają na straganach swoje towary i kartki, na których piszą, że ten kto chce kupić jakiś towar może zostawić pieniądze w pudełku, a kupiec przyjdzie po nie pod koniec tygodnia. Ta wolność od podejrzeń powoduje, że kupujący zostawiają odpowiednie sumy pieniędzy. Nie kradną.

ISBN 10: 83-60280-67-3

ISBN 13: 978-83-60280-67-6

EAN: 9788360280676

Dodatkowe informacje

Waga 490 g
Wymiary 14.5 × 20.5 cm
Autor

Emma Curtis Hopkins

Książka

okładka miękka

Objętość

322 strony